TA STRONA UŻYWA COOKIE

X Nie pokazuj wię™cej
Dowiedz się™ wię™cej o celu ich używania w przeglą…darce.
Korzystają…c ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Moja Czeladź - Moje Miejsce - www.czeladz.org.pl - Lepsza strona miasta
 

pikto_container_end
Strona główna
Informator miejski
- Sport
- Kultura
- Przyroda
- Historia
- Zabytki
- Kopalnie
- Ludzie
- Literatura
Galeria
Rankingi
Redakcja
Reklama
Nasze publikacje
Patronaty medialne
Forum dyskusyjne
 

Organizacje Pożytku Publicznego w Czeladzi

NAGRODY W KONKURSACH ZAPEWNIAJĄ:


 

 

 

 






WSPÓŁPRACA:















KOPALNIA "CZELADŹ"

           Początki kopalni sięgają 1860 roku, kiedy to 13 mieszczan czeladzkich rozpoczęło poszukiwania węgla na terenie późniejszej dzielnicy Piaski. W 1876 roku prawa do dalszej eksploatacji nabyli Niemcy Guttman i Familier. Pod ich kierunkiem załoga kopalni w ciągu roku zbudowała w ciągu roku szyb głębokości 80 m, który osiągnął pokład 414 i otrzymał nazwę "Ernest". Ponieważ budowa kopalni wymagała dalszych nakładów finansowych właściciele przyjęli trzeciego wspólnika - kupca Ernesta Kramera z Bytomia. Pieniądze Kramera umożliwiły zbudowanie drugiego szybu, który otrzymał nazwę "Michał". W następnych latach Kramer spłacił udziały Familiera i Guttmana i został wyłącznym właścicielem kopalni. Zbudował również drogę, którą transportowano węgiel w furmankach do Sosnowca. Kopalnia była prymitywnie wyposażona : szyby miały drewnianą budowę, a urobek i wodę wyciągano na powierzchnię w drewnianych kubłach za pomocą ręcznych kołowrotów. Administracja mieściła się w baraku obok którego wystawiono również parterowy budynek mieszkalny dla robotników. Dalsze inwestycje przekraczały możliwości finansowe Kramera. W 1879 roku zdecydował się on sprzedać kopalnię kapitalistom francuskim. Rozpoczął się nowy etap w dziejach kopalni.
           Towarzystwo Akcyjne Kopalń Węgla "Czeladź" (Societe Anonyme des Mines de Czeladz) z siedziba w Paryżu zostało założone 3 maja 1879 roku, a w roku następnym jego statut zatwierdziły władze rosyjskie. Nabywcy powierzyli kierownictwo kopalni francuskiemu inżynierowi Janowi Kellerowi. Zmienili też nazwy szybów : na "Piotr" i "Paweł". Od 1882 roku rozpoczęto poważne inwestycje, które przekształciły kopalnię w nowoczesny zakład. Szyby obmurowano i połączono chodnikiem. Zainstalowano parowe maszyny wydobywczą i odwadniającą, zbudowano kotłownię do ich zasilania i ustawiono wieże wyciągowe. Oprócz tego wzniesiono budynki warsztatów reparacyjnych i nadszybia. Kopalnię połączono bocznica kolejową z dworcem towarowym Sosnowiec-Pogoń. Jednocześnie prowadzono inwestycje o charakterze socjalnym. W latach 1882 - 1885 zbudowano 8 piętrowych domów mieszkalnych dla robotników, 2 domy dla urzędników oraz dom noclegowy dla robotników samotnych. Dały one początek kolonii Piaski.
           Wprowadzane w kolejnych latach dodatkowe kapitały umożliwiły przeprowadzanie kolejnych inwestycji. W latach 1891 - 1893 szyby "Piotr" i "Paweł" pogłębiono do 210 m, a w 1903 roku przebito nowy szyb wydobywczy "Julian" o głębokości 170 m. Wykonano również dwa szyby wentylacyjne "Milowicki" i "Abraham". Umożliwiło to dalszy wzrost wydobycia, które pod koniec lat dziewięćdziesiątych XIX wieku przekroczyło 200 tys. ton, a w roku 1913 doszło do 617 tys. ton. Na szybach zainstalowano nowe pompy i maszyny wyciągowe. Zbudowano też sortownię o wydajności 100 ton na godzinę oraz rozbudowano dworzec kopalniany, tak że mógł on pomieścić 80 wagonów. Lampy olejne zastąpiono w 1908 roku karbidowymi, a wentylatory otrzymały napęd elektryczny. Inwestycjom produkcyjnym towarzyszyły przedsięwzięcia socjalne. Liczba domów w kolonii Piaski wzrosła do 39, ulice obsadzono drzewami, założono 2 parki, sprowadzono też do ogródków przydomowych drzewa owocowe. Domy otrzymały pitną wodę, pompowaną ze starych wyrobisk kopalnianych i oczyszczaną w filtrach. W 1899 roku założono orkiestrę kopalnianą, a w roku następnym - szkołę dla dzieci górników, utrzymywaną przez kopalnię. W 1908 roku załoga otrzymała łaźnię, a w 1910 roku ambulatorium i stołówkę.
           Personel techniczny kopalni był polski, jedynie najwyższe stanowiska zajmowali francuscy dyrektorzy. Zawiadowcą kopalni był przed I wojną światową inż. Łukowski, a jego pomocnikiem - inż Michał Bajer, absolwent szkoły górniczej w Mons. Wśród sztygarów znajdowało się 8 absolwentów szkoły górniczej w Dąbrowie Górniczej.
           mimo poważnych wydatków na inwestycje Towarzystwo "Czeladź" od 1899 roku stale wykazywało zyski, które umożliwiały wypłacanie dywidend wynoszących niekiedy 20% lub nawet 24% kapitału akcyjnego. Dlatego też kurs akcji na giełdzie paryskiej w 1914 roku przekraczał prawie pięciokrotnie ich wartość nominalną.



KOPALNIA "SATURN"

           Kopalnia ta powstała na terenie dawnego folwarku plebańskiego w Czeladzi, który w roku 1869 został sprzedany przez rząd rosyjski warszawskiemu adwokatowi Ludwikowi Kozłowskiemu. Kozłowski ok. 1872 roku rozpoczął poszukiwania węgla kamiennego w swojej posiadłości i zdołał za pomocą otworów świdrowych natrafić na głębokości 122 m na pokłady węgla. W 2 lata później sprzedał jednak majątek księciu zu Hohenlohe-Oehringen. Książe rozpoczął dalsze poszukiwania węgla docierając około 1880 roku do bardziej wydajnych pokładów. W 1887 roku założono pierwszy poziom eksploatacyjny na głębokości 150 m i kopalnia osiągnęła 2,6 tys. ton wydobycia. W następnych latach produkcja szybko wzrastała, dochodząc w 1898 roku do 400 tys. ton. Kopalnia otrzymała pompy i maszyny wyciągowe z napędem parowym, a w tym czasie pracowało w niej w tym czasie 1160 robotników z czego 887 pod ziemią.
           W dniu 1 kwietnia 1899 roku książe zu Hohenlohe-Oehringen sprzedał kopalnię Towarzystwu Górniczo - Przemysłowemu "Saturn", założonemu przez przemysłowców łódzkich : Karola, Emila i Annę Scheiblerów, Alfreda Biedermanna, Juliana Heinzla, Juliana Kunitzera, Edwarda Herbsta oraz Stanisława Reichera z Sosnowca. Zakup kopalni wiązał się z tym, że właściciele największych łódzkich fabryk włókienniczych pragnęli mieć własne źródło dostaw paliwa, aby zabezpieczyć się przed podwyższaniem cen przez zagłębiowskich przedsiębiorców górniczych. Towarzystwo "Saturn", którego akcje znajdowały się w posiadaniu spolonizowanych przemysłowców niemieckiego pochodzenia, było jednym z nielicznych przedsiębiorstw zagłębiowskich prezentujących kapitał krajowy. Siedziba jego zarządu znajdowała się początkowo w Łodzi i dopiero w 1906 roku została przeniesiona do Czeladzi. Pierwszym dyrektorem Towarzystwa "Saturn" został wybitny fachowiec inż. Hieronim Kondratowicz. W 1906 roku ustąpił on ze stanowiska dyrektora i został powołany do rady zarządzającej "Saturna". Jego miejsce zajął Alfons Surzycki, z tym że kierownictwo techniczne kopalni powierzono jej dotychczasowemu zawiadowcy inż. Brzostowskiemu. Przedsiębiorstwo rozwijało się pomyślnie, wykazując aż do I wojny światowej duże zyski.
           W kopalni "Saturn" już w 1904 roku pogłębiono I szyb do poziomu 188 m. Poza tym przebito szyby pomocnicze "Hieronim", "Aleksander" i "Antoni". W 1904 roku rozpoczęto również elektryfikację odwadniania, sprowadzając pompy odśrodkowe z elektrycznym napędem, a w kilka lat później zelektryfikowano też maszyny wyciągowe na szybach I i II. W 1911 roku zakończono prowadzoną w kilku etapach modernizację i mechanizację sortowni. Rok później na niektórych trasach wprowadzono podziemny przewóz elektryczny. Wszystko to stawiało kopalnię na jednym z pierwszych miejsc w Zagłębiu pod względem nowoczesności. Wydobycie doszło w 1910 roku do 666 tys. ton a w 1913 roku do 833 tys. ton. Dla zwiększenia zbytu istotne znaczenie miała budowa bocznicy łączącej kopalnię z koleją warszawsko - wiedeńską. Poważnym odbiorcą węgla były łódzkie fabryki włókiennicze.
           Załoga kopalni osiągnęła w 1913 roku liczbę 2270 osób. Na potrzeby załogi zbudowano domy mieszkalne dla robotników i urzędników oraz szkoły, utrzymywano też szpital i dwa ambulatoria. W gmachu wybudowanej w 1908 roku gospody otwarto w 3 lata później dom ludowy dla pracowników z biblioteką i czytelnią. W samej kopalni już w 1903 roku zbudowano łaźnię dla załogi, a od 1908 roku zaczęto zaopatrywać górników pracujących pod ziemią w sztywne skórzane kapelusze, które miały ich chronić przed urazami głowy.

Copyright © czeladz.org.pl 2000 - 2013.    Regulamin Konkursów

Reklama Redakcja   Polityka Pryw.   Polityka Cookies Laptopy

Osób on-line: 50