TA STRONA UŻYWA COOKIE

X Nie pokazuj wię™cej
Dowiedz się™ wię™cej o celu ich używania w przeglą…darce.
Korzystają…c ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Moja Czeladź - Moje Miejsce - www.czeladz.org.pl - Lepsza strona miasta
 

pikto_container_end
Strona główna
Informator miejski
- Sport
- Kultura
- Przyroda
- Historia
- Zabytki
- Kopalnie
- Ludzie
- Literatura
Galeria
Rankingi
Redakcja
Reklama
Nasze publikacje
Patronaty medialne
Forum dyskusyjne
 

Organizacje Pożytku Publicznego w Czeladzi

NAGRODY W KONKURSACH ZAPEWNIAJĄ:


 

 

 

 






WSPÓŁPRACA:















CKS 1924 CZELADŹ


zdjęcie pochodzi z serwisu http://www.cks1924.pl

         Historia koszykarskiej drużyny z Czeladzi jest krótka ale burzliwa. Drużyna po raz pierwszy wystartowała w krajowych rozgrywkach w sezonie 2003/2004. Ten pierwszy, historyczny sezon Czeladzkiej sekcji koszykówki rozpoczął się dzięki wykupieniu tzw. "dzikiej karty" do 2 ligi. Klub występujący wtedy jeszcze pod nazwą MCKS Czeladź reprezentowali zawodnicy sprowadzeni z okolic miasta - głównie byli to zawodnicy Zagłębia Sosnowiec. Tak więc zespół występował w składzie: Jarkiewicz, Weselak, Stawarz (kpt.), Chojecki, Stanowski, Kokoszka, Szczubiał, Służałek, Dzieciniak, Zmarlak, Guzik oraz Wolnik. MCKS którego pierwszym trenerem był wówczas Andrzej Walas, natomiast trenerem koordynatorem Tomasz Służałek, swój pierwszy debiutancki sezon zakończył na dobrej 9 pozycji dzięki której był pewny pozostania w gronie drugoligowych drużyn.
         W drugim sezonie klub reprezentował barwy Czeladzi pod nazwą CKS 1924. Nie tylko sama nazwa się zmieniła, ponieważ wielkiej zmianie uległa też kadra zespołu. W klubie pozostali już tylko Jarkiewicz, Weselak, Stanowski, Służałek, Zmarlak oraz Guzik, natomiast w miejsca zawodników, którzy odeszli doszli bardziej doświadczeni i cenieni gracze jak Morawiec, Rener, Bąk, Miękus, Żurawski oraz Limański. Bez zmian nie obeszło się także w sztabie trenerskim. Miejsce Andrzeja Walasa, jako pierwszego trenera zajął dotychczasowy trener koordynator - Tomasz Służałek, natomiast jego asystentem został Jacek Dyja. Po wyraźnym wzmocnienieniu kadry zespół miał pozostawiony jeden cel: awans do zaplecza ekstraklasy. Cel ten jak pamiętamy został zrealizowany perfekcyjnie i ostatecznie CKS 1924 z pierwszego miejsca awansował do 1 ligi.
         Po awansie z 1 miejsca w II lidze gr. B, Czeladzka drużyna mogła się cieszyć z największego osiągnięcia w tak krótkiej historii klubu, jakim był z pewnością awans do I ligi. Lecz niestety nie mogliśmy się nacieszyć zbytnio tym awansem, ponieważ, brak nowych sponsorów spowodował zagrożenie występu CKSu na pierwszoligowych parkietach. Po długotrwałych rozmowach w końcu, dzięki sporej pomocy ze strony miasta Czeladź, udało się załatać braki finansowe i zgłosić drużynę do pierwszoligowych rozgrywek. Wielkie roszady odbyły się również w składzie CKSu. Z klubu odeszli: Łukasz Jarkiewicz, Marcin Weselak, Adam Rener, Marcin Miękus, Adam Żurawski, Rafał Limański, Łukasz Bąk oraz asystent trenera Jacek Dyja. W zamian trener Służałek wraz z nowym asystentem Andrzejem Walasem (powrót do klubu po roku), do "starych" zawodników z zeszłego sezonu - Marcina Stanowskiego, Piotra Służałka, Pawła Zmarlaka, Macieja Guzika oraz Krzysztofa Morawca - dokooptowali nowych graczy, mających pierwszoligowe doświadczenie, a także zawodników, którzy występowali w DBL. Byli to: Sławomir Nowak, Grzegorz Mordzak, Maciej Kowalczyk, Sebastian Kobiela. Oprócz nich do klubu doszło dwóch młodych i obiecujących juniorów - Bartosz Diduszko i Maciej Strzelecki. Po pierwszej rundzie rozgrywek, w której CKS 1924 Czeladź zajmował wysokie - 8 miejsce w tabeli, wiele znawców sądziło, że w trakcie drugiej rundy Czeladzki klub będzie stopniowo spadał w dół tabeli i walczył o utrzymanie, lecz jak się później okazało - nic z tych rzeczy... Czeladzianie po pięknej grze awansowali do fazy play-off.
         W fazie play-off CKS w pierwszej rundzie trafił na piątą drużynę w tabeli - Basket Kwidzyn. Mimo, iż CKS był wyżej w końcowej tabeli - to aspirująca do gry w DBL drużyna Basketu była faworytem meczów. Czeladzianie liczyli natomiast na dobrą grę na własnym parkiecie gdzie przegrali zaledwie 2 razy w całym sezonie. Pierwszy dramatyczny mecz, który odbył się w Czeladzi zakończył się jednak dwu punktową porażką CKSu, w którym zwycięskie punkty zawodnicy Basketu zdobyli dopiero w ostatniej sekundzie meczu. Drugi dzień zmagań pomiędzy obiema drużynami był już jednak zdecydowanie lepszy w wykonaniu czeladzkich zawodników. Grzegorz Mordzak wraz z Sebastianem Kobielą, który zaliczył fantastyczne występy w fazie PLAY - OFF, poprowadzili nasz klub do zwycięstwa i wyrównali stan meczów na 1:1. Głownym zamiarem meczów w Kwidzynie było wygranie choćby jednego meczu i rozegranie 5 decydującego starcia we własnej hali. Jednak podbudowani ostatnim zwycięstwem Czeladzianie rozegrali dwa wspaniałe i przede wszystkim zwycięskie mecze wygrywając stan rywalizacji 3-1. Było to wielkie zaskoczenie dla całej Polskiej koszykówki, gdyż drużyna, która istnieje zaledwie 3 lata znalazła się w półfinale fazy PLAY - OFF i walczyła o awans do ekstraklasy! W półfinale gracze CKSu spotkali się z głównym faworytem do awansu - Zniczem Jarosław. Tym razem przeciwnik okazał się zbyt wymagającym rywalem i wygrał zarówno pierwsze dwa domowe spotkania oraz trzecie, rozegrane w Czeladzi - decydujące o awansie do DBL.
          Niestety po tak udanym sezonie klub dopadły kolejne kłopoty finansowe i został zgłoszony jedynie do rozgrywek III ligi.

wykorzystano tekst autorstwa mjoss ze strony www.cks1924.pl

Copyright © czeladz.org.pl 2000 - 2013.    Regulamin Konkursów

Reklama Redakcja   Polityka Pryw.   Polityka Cookies Laptopy

Osób on-line: 11