TA STRONA UŻYWA COOKIE

X Nie pokazuj wię™cej
Dowiedz się™ wię™cej o celu ich używania w przeglą…darce.
Korzystają…c ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Moja Czeladź - Moje Miejsce - www.czeladz.org.pl - Lepsza strona miasta
 

pikto_container_end
Strona główna
Informator miejski
- Sport
- Kultura
- Przyroda
- Historia
- Zabytki
- Kopalnie
- Ludzie
- Literatura
Galeria
Rankingi
Redakcja
Reklama
Nasze publikacje
Patronaty medialne
Forum dyskusyjne
 

Organizacje Pożytku Publicznego w Czeladzi

NAGRODY W KONKURSACH ZAPEWNIAJĄ:


 

 

 

 






WSPÓŁPRACA:














.:powrót:.
15-08-2014
Paweł Łukasik - wywiad z Indywidualnym Mistrzem Polski w Racketlonie
img

Paweł Łukasik to czeladzianin i aktualny Indywidualny Mistrz Polski w Racketlonie w kategorii Open. W listopadzie w Poznaniu w Drużynowych Mistrzostwach Świata Polskę reprezentować będą 4 drużyny. Jednym z kadrowiczów jest właśnie Paweł Łukasik.

Poznajcie go bliżej.

Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z racketlonem?
Przez wiele lat miałem styczność z wszystkimi dyscyplinami na jakie składa się racketlon, jednak inne życiowe priorytety, brak stosownych możliwości, pewnie i talentu - nie pozwoliły mi osiągnąć znaczących sukcesów w tych pojedynczych sportach rakietowych. Okazało się jednak, że w miarę równy poziom, jaki prezentuję w poszczególnych dyscyplinach rakietowych może przełożyć się na sukces w racketlonie. Pierwszy start w zawodach racketlona zaliczyłem już w 2007 r., po którym miałem kilkuletnią przerwę.

W której dyscyplinie racketlonowej najpewniej się czujesz?
Najpewniej, z racji największego doświadczenia chyba w tenisie ziemnym. Jednak co ciekawe, to w squashu, dzięki agresywnej i niekonwencjonalnej grze, potrafię często wypracowywać największą przewagę punktową.

Co uważasz za swoje największe osiągnięcie w racketlonie?
Mistrzostwo Polski 2013 w kategorii Open.

Co w racketlonie najbardziej Cię fascynuje?
Zdecydowanie premiowanie przez ten sport wszechstronności. Bardzo cenię tę wartość również w codziennym życiu, stąd jest dla mnie bardzo bliska i ważna. Fascynujące jest też w tym sporcie, że prawdopodobnie nigdy żaden Grubba, Federer czy większość mistrzów świata w badmintonie, squashu – nie byłaby w stanie wygrać ze mną meczu w racketlona, ponieważ oni poświęcili się tylko jednej dyscyplinie i pomimo chęci, sportowej zadziorności i zamiłowania do rywalizacji – staliby na straconej pozycji.

Jak zachęciłbyś nowe osoby aby zaczęły grać w racketlona?
Racketlon bazuje na świetnej formule rywalizacji, w której jednakowe znaczenie mają umiejętności w tenisie stołowym, badmintonie, squashu i tenisie ziemnym. Nigdy nie jest tak, że ktoś jest rewelacyjny w każdej z tych dyscyplin. To sprawia, że podczas meczu racketlona stale trzeba analizować sytuację, dobierać różne strategie gry w taki sposób, by minimalizować silne strony przeciwnika, zbijać maksymalny kapitał na własnych oraz potrafić kamuflować swoje słabsze elementy podejmując czasem, wydawać by się mogło nieracjonalne ryzyko. Przez to ten sport jest tak ciekawy, nie ma w nim monotonii, grając w badmintona często myślami wybiegasz już do tenisa ziemnego, w którym musisz bronić przewagi lub liczyć na wygraną na ostatniej prostej. Można przegrać nawet trzy dyscypliny, a i tak zwyciężyć w meczu racketlona. To jest piękno tego sportu. Dla mnie to takie „rakietowe MMA”, gdzie rywalizuje się na wielu płaszczyznach.

Jak myślisz kto wygra w tym roku Indywidualne Mistrzostwo Świata w kat. Elita?

Chciałbym, aby udało się to któremuś z Polaków, bo wierzę, że w obecnej chwili, kiedy powstaje mnóstwo nowych ośrodków sportowych, zwiększa się świadomość i chęć aktywnego spędzania czasu - łatwiej będzie wówczas o promocję racketlona w kraju.

Życzymy powodzenia i wieli sukcesów!

źródło: Polska Feneracja Racketlona

majk


Copyright © czeladz.org.pl 2000 - 2013.    Regulamin Konkursów

Reklama Redakcja   Polityka Pryw.   Polityka Cookies Laptopy

Osób on-line: 46