TA STRONA UŻYWA COOKIE

X Nie pokazuj wię™cej
Dowiedz się™ wię™cej o celu ich używania w przeglą…darce.
Korzystają…c ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Moja Czeladź - Moje Miejsce - www.czeladz.org.pl - Lepsza strona miasta
 

pikto_container_end
Strona główna
Informator miejski
- Sport
- Kultura
- Przyroda
- Historia
- Zabytki
- Kopalnie
- Ludzie
- Literatura
Galeria
Rankingi
Redakcja
Reklama
Nasze publikacje
Patronaty medialne
Forum dyskusyjne
 

Organizacje Pożytku Publicznego w Czeladzi

NAGRODY W KONKURSACH ZAPEWNIAJĄ:


 

 

 

 






WSPÓŁPRACA:














.:powrót:.
12-01-2015
Jerzy Zawada o czeladzkim diable sprzed 88 lat
img

Opowieść, z którą chciałem zapoznać współczesnych czeladzian znalazłem w numerze 25 Kuriera Zachodniego z dnia 26 stycznia 1927 roku. Była to gazeta zagłębiowska codzienna wychodząca w Sosnowcu. Tekst przytaczam w orginalnej pisowni z roku 1927.

 

"DJABEŁ W CZELADZI

DJABEŁ Z ZA PŁOTU  -  TYSIĘCZNE TŁUMY CIEKAWYCH  - KOŃSKIE KOPYTA I OGIEŃ - DJABEŁ GRYZIE

Czeladż ma nielada sensację. Ni mniej ni więcej tylko w tem starożytnym mieście ukazał się djabeł. Dobrze jeszcze nie wiadomo czy to zwykły pospolity djabeł, czy też sam Belzebub, dość, że djabeł we własnej swej postaci odwiedził Czeladź i basta.

A było to tak. Onegdaj gromadka dzieci zauważyła za płotem przy ulicy Węgroda jakiegoś mężczyznę. Dzieci z nieznanych bliżej przyczyn przyszły do wniosku że jest to djabeł. Wieść rozniosła się po Czeladzi lotem błyskawicy. W ciągu dnia wczorańszego o niczem innem nie mówiono w Czeladzi tylko o djable za płotem. Wczoraj wieczorem przy ulicy Węgroda zebrały się tysięczne tłumy, gdyż według krążacej wersji djabeł miał się znowu ukazać.

Wśród tłumu byłi tacy którzy widzieli djabła na własne oczy i twierdzą że on ma ogon i końskie kopyta. O rogach fama narazie nie wspomina, ale miejmy nadzieję, że i one ktoś kiedy zobaczy, bo cóż to za djabeł bez rogów.

Mowią również wtajemniczeni, że do djabła czeladzkiego miał strzelać policjant. Djabeł w odpowiedzi na strzały ugryzł stróża porządku publicznego i zamienił się w kota.

Szczytem naiwności była pogłoska, że na miejsce ukazania się djabła miał przybyć ksiądz celem dokonania poświęcenia. Tak więc Czeladź doczekała się sensacji nie z tego świata.

Do tej wesołej historji czeladzkiej jeszcze powrócimy."


Spodziewając się dalszego ciągu przygód z udziałem czeladzkiego diabła przejrzałem wszystkie numery Kuriera Zachodniego w okresie karnawału w 1927 roku. Nie znalazłem jednak żadnej wzmianki na ten temat. Przypuszczam, że opisana historia to zaplanowany i wyreżysowany wspaniały karnawałowy żart. Zręcznie rozpowszechniany potrafił uaktywnić tysięczne tłumy żądne sensacji. Gdyby współcześnie ktoś wymyślił w podobnej skali wydarzenie czy nie byłoby ciekawiej niż jest ?


Jerzy Zawada


P.S. ul. Węgroda to dzisiejsza ul. Reymonta.


Copyright © czeladz.org.pl 2000 - 2013.    Regulamin Konkursów

Reklama Redakcja   Polityka Pryw.   Polityka Cookies Laptopy

Osób on-line: 47