Excalibur Music Pub
Strona główna
Fakty
Historia
Sport
Kultura
Zabytki i nie tylko
Przyroda
Galeria
Ludzie
Kopalnie
Literatura
Adresy
Linki
Rankingi
Redakcja
Reklama w portalu
Katalog firm
Kazbek 2010
Rozkłady jazdy minibusów - Czeladź
Czeladź wczoraj i dziś

Czeladzka_Starówka
Moja Czeladź in facebook Czeladzkie_panoramy


Kino Studyjne KADR zaprasza 03-03-2010
Kino Studyjne KADR zaprasza

Kino Studyjne KADR w Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej zaprasza w dniach od 5 do 10 marca na seanse filmowe: OPOWIEŚĆ NR 52 i WSZYSTKO CO KOCHAM.

 

O godzinie 17.00 - OPOWIEŚĆ NR 52

gatunek: dramat/fantasy/thriller
kraj: Grecja
premiera (Polska): 2009-12-18
czas trwania: 97 min
bilet: 12 zł
reżyseria: Alexis Alexiou
scenariusz: Alexis Alexiou
zdjęcia: Christos Karamanis
muzyka: Peekay Tayloh, Yannis Veslemes
producent: Alexis Alexion
obsada: Giorgos Kakanakis, Serafita Grigoriadou, Daphne Labroyianni

OPIS:
Bohaterem filmu jest Jason, nieśmiały architekt. Pewnego wieczoru w jego domu pojawia się Penelope, zaproszona na kolację przez jednego z przyjaciół bohatera. Bardzo szybko zawiązuje się między nimi więź. Nim się obejrzą - mieszkają już pod jednym dachem... Wszystko wydaje się idealne, lepsze niż dotychczas, ale z pewnością nie takie, jakie by się wydawało... Pewnego poranka Penelope znika. Jason nie może sobie przypomnieć, co się stało. Rzeczywistość wydaje się równie nierealna, co tajemnicze zniknięcie. Czy winą należy obarczyć wciąż powracające migreny? Czy ostatnie wydarzenia w ogóle miały miejsce? Penelope pojawia się w jego życiu niczym złudny sen. Jason jest przerażony, bo czy istnieje coś, czemu naprawdę można wierzyć?

O FILMIE:

Kino daje wiele możliwości. Można za jego pośrednictwem kreować magiczne, fantastyczne, wręcz nieprawdopodobne światy. Ilustrować stany emocjonalne, jak i behawioralne. Pokazywać to, co normalnie pozostaje jedynie imaginacją ludzkiej wyobraźni lub odwzorowywać sytuacje już zaistniałe. Jako że człowiek poza strukturą białkowo-węglową ma jeszcze swoją psyche, zagłębianie się w nią dla filmowca stanowi nie lada pokusę, co w równym stopniu pułapkę, o czym paru ludzi kina na własnej skórze się przekonało. Niestety psychoanaliza przeprowadzona przez greckiego reżysera również korzyści wymiernych, chociażby w uleczeniu pacjenta, nie przynosi. Jest forma, jest gąszcz wizji, wspomnień, retrospekcji. Psychiczny chaos. Nie ma z kolei napięcia, emocji, przyczyny i skutku. Nawet akt dokonany w ostatnim rozdziale, choć w odbiorze brutalny, w sensie dramaturgicznym pozostaje niepotrzebny, nijaki, nieprawdziwy.

Co zresztą jest w tym filmie prawdziwe? Alexis Alexiou zdaje się (nie jest to udokumentowane na ekranie) przeprowadzać wiwisekcję przypadku choroby duszy jak zwykło się określać zdradliwą schizofrenię. Bohater tej zapętlonej opowieści, Lasonas, poznaje podczas zorganizowanego u siebie przyjęcia atrakcyjną kobietę, o rysach Afrodyty. On i piękna Penelope w miarę szybko łapią wspólny kontakt, czego konsekwencją jest rychłe zawiązanie więzi partnerskiej. Tymczasem Lasonas od dzieciństwa cierpi na niepozwalające mu o sobie zapomnieć migreny. Jest też neurotycznym pedantem, potrafiącym po nocach zmywać naczynia bądź czyścić zajadle plamę na piżamie po paście do zębów. Niedługo po wprowadzeniu się do niego, Penelope wychodzi do sklepu i nie wraca. Po tygodniu zjawia się u mężczyzny jego przyjaciółka, która twierdzi, że ten uderzył dziewczynę, stąd jej samowolna eksmisja. Od tej pory na ekranie zaczyna się schizofreniczny, chocholi taniec, w którym postacie przeżywają kilkukrotnie te same sytuacje. Raz jeszcze, na nowo, od początku, od środka, do końca. I kolejny restart, sen, przebudzenie i znów karuzela kręcić się zaczyna w oszalałym tempie.(..)

(...) W końcu pada nurtujące zmysły pytanie, o co tak naprawdę chodzi samemu twórcy? Czy o chorobę jedynie, a może jednak o coś więcej? Z pewnością jest w tym jakaś metafora, której interpretacja stanowi pole do popisu wszystkich, którym z dziełem owym przyszło się zmierzyć. Może być to przewrotna rozprawa na temat rozpadu międzyludzkich więzi lub krytyka konsumpcyjnego systemu wartości. Ludziom w naszym świecie, stłamszonym przez obyczaj, normy, prawa i kulturowe nakazy, odbija, rozdzierając ich myśli na drobne. Jest też w tym filmie, ledwie zauważalny, ale jednak, wątek odnoszący się do miejsca i roli mężczyzny dzielącego swoje życie z kobietą, oraz na odwrót. Tu upatrywałbym raczej krytyki patriarchatu. U nas skrywanego, w krajach takich jak chociażby Grecja, zdecydowanie bardziej upowszechnionego. Lasonas ma swoje "przebłyski" typowego przewodnika stada, któremu reszta podporządkować się pokornie musi. Mimo to nie czuje się z tym dobrze, więc wzrok mu mętnieje, a dusza zaczyna grać swoje chimeryczne harce. Potem znów jest wolta i kolejna wersja tej samej opowieści. Ile jeszcze można ? Pytanie retoryczne. (..)

Autor: Artur Cichmiński, Stopklatka.pl, 13 sierpnia 2009

www.stopklatka.pl , www.filmweb.pl , www.kinoinfo.pl  

 

*********************

Wszystko co kocham

O godzinie 19.30 - WSZYSTKO CO KOCHAM

gatunek: dramat
kraj: Polska
premiera (Polska): 2010-01-15
czas trwania: 95 min
bilet: 12 zł
reżyseria: Jacek Borcuch
scenariusz: Jacek Borcuch
zdjęcia: Michał Englert
muzyka: Daniel Bloom
producent: Jan Dworak , Kamila Polit
obsada: Olga Frycz , Mateusz Kościukiewicz , Anna Radwan , Jakub Gierszał

OPIS
Piękna wiosna 1981 roku w Polsce. W nadmorskim miasteczku 18-letni Janek, syn oficera marynarki wojennej, zakłada zespół punkrockowy, by głośno krzyczeć o rzeczach dla niego najważniejszych. Jego życie wypełnia muzyka i pierwsza wielka miłość - Basia, nic jednak nie jest trwałe. "Solidarność" walczy o wolność i demokrację, w kraju narasta napięcie. Komuniści potajemnie szykują stan wojenny. Bunt młodości w czasie politycznej zawieruchy może stać się zarzewiem tragedii. Gwałtowny konflikt z komisarzem stanu wojennego i śmierć bliskiej osoby zmienią w świecie Janka wszystko.

O FILMIE

Wszystko, co lubię
Seans "Wszystko, co kocham" stanie się dla Was świetnym sprawdzianem na to, czy czujecie się wciąż młodzi. Jeśli ktoś zdążył założyć na siebie (niekiedy przedwcześnie) kurtkę powagi, czapkę mądrości życiowej, a potem szczelnie opatulił się szalem cynizmu, będzie z pewnością twierdził, że świat z dzieła Jacka Borcucha jest pluszowy, a jego bohaterowie za ładnie wyglądają. No bo kto to słyszał, żeby osadzić akcję filmu w trakcie Stanu Wojennego i nie doprawić fabuły nawet szczyptą martyrologicznej goryczki! Wierzę jednak, że po "Katyniu", "Generale Nilu" i "Popiełuszce" znajdzie się wystarczająco dużo osób pragnących, by ktoś wreszcie przekłuł balon tragizmu i dał dojść do głosu zwykłym ludziom. Takim, którzy mieszkali w szarych mieszkankach z paprotką i meblościanką, a na ścianach mieli nie tylko obrazy Matki Boskiej, ale i plakaty z Jimem Morrisonem albo chociaż gołą panienką.

Osiemnastoletni Janek (rewelacyjny Mateusz Kościukiewicz) żyje w nadmorskiej miejscowości razem z rodzicami i starszym bratem. Chłopak nie wymaga wiele od życia - chce grać punka, pić wino pod blokiem i podglądać seksowną sąsiadkę (Herman). Krążą plotki, że Sowieci zamierzają wkroczyć do Polski, ale kto by się przejmował mglistą przyszłością, skoro lato jest piękne, zbliża się festiwal w Koszalinie, a dziewczyna, która ci się podoba (Frycz), chce z tobą iść do kina na "Wejście smoka". W symbolicznej scenie Janek razem z kumplami z zespołu mija kolumnę maszerujących dziarsko żołnierzy. Podczas gdy mundurowi podążają za rozkazami w kierunku Wielkiej Historii, bohater idzie na plażę, by odpalić papierosa i pogapić się na morze. Jeszcze nigdy w polskim kinie okres "burzy i naporu" nie wyglądał tak ładnie. (czyt. więcej)

źródło: www.stopklatka.pl , www.filmweb.pl , www.kinoinfo.pl 

 

źródło: www.palac.art.pl

 

Apolonia

26-07-2010 "Chasydzi" w Miejskiej Bibliotece Publicznej
23-07-2010 8 sierpnia na Górze św. Doroty w Będzinie- Grodźcu
23-07-2010 Zwiedzaj Zagłębie - Na szlaku świętego Jakuba
22-07-2010 Kino letnie w plenerze
17-07-2010 Lato z Miejską Biblioteką Publiczną
12-07-2010 Meksyk, Brazylia i praca roku w "Elektrowni"
10-07-2010 Wakacyjna oferta Ośrodka Kultury w Będzinie
05-07-2010 Konferencja Tańca Współczesnego
29-06-2010 Witamy Wakacje w rytmach Hip Hop w Excalibur Music Pub
29-06-2010 Rozegrano turniej Darta w Excalibur Music Pub
26-06-2010 I turniej Darta w Excalibur Music Pub.
26-06-2010 Muzealne spotkania z przeszłością rozpoczęte!
24-06-2010 Akcja lato 2010 w Odeonie
21-06-2010 Muzealne spotkania z przeszłością w Muzeum Saturn
16-06-2010 Piątkowy wieczór poetycki
10-06-2010 DNI BĘDZINA 2010
09-06-2010 35. lat Miejskiego Szkolnego Związku Sportowego w Czeladzi
07-06-2010 Festyn "Bezpieczne wakacje" w ZS nr 1
02-06-2010 Święto Uwalniania Książek w MBP w Czeladzi
31-05-2010 Dni Sosnowca
31-05-2010 XI Festiwal Ave Maria za nami
31-05-2010 Rock`n`roll w Excalibur Music Pub - relacja
28-05-2010 Rock`n`roll w Excalibur Music Pub.
28-05-2010 Warsztaty tańca w M1
27-05-2010 XI Ave Maria pod znakiem Fryderyka Chopina
25-05-2010 XI edycja Festiwalu Ave Maria
24-05-2010 X kolejka Ligi Futbolu Stołowego
21-05-2010 Cementownia w Grodźcu zmieni się w centrum kultury i sztuki
21-05-2010 Szalony weekend w Klubie Czelsi!
20-05-2010 Świat Czterech Łap w M1 Czeladź 22 maja 2010
20-05-2010 Wystawa w Bibliotece Głównej
18-05-2010 CZERWONY KAPTUREK i CALINECZKA - spektakle dla dzieci
17-05-2010 Dzień Muzealnika
16-05-2010 W najbliższym czasie w Odeonie...
14-05-2010 Otwieramy Energetyczne Centrum im. Jana Kiepury
13-05-2010 Wszyscy Śpiewają dla Kiepury
13-05-2010 Noc Muzeów 2010 na Śląsku i w Zagłębiu
12-05-2010 Dzień otwarty z MOSiRem
11-05-2010 Total Roadshow w Czeladzi
10-05-2010 Zapraszamy do Bibliotek!
09-05-2010 Pierwsze miejsce dla Preventorium
06-05-2010 Miejska Biblioteka Publiczna w Czeladzi zaprasza na Tydzień Bibliotek
05-05-2010 Konopians i Sari Ska Band zagrali w Excaliburze
05-05-2010 Fight Night w Klubie Czelsi
30-04-2010 Klub Czelsi zaprasza na majówkę
                  


Nowa strona 1
Czeladzkie Stowarzyszenie Rozwój Miasta Excalibur Music Pub Klub Czelsi

Copyright © czeladz.org.pl2000 - 2009. Wszelkie prawa zastrzeżone

Reklama Redakcja

Osób on-line: 43